Dziwnie niezauważony w przestrzeni publicznej okazał się wyrok TSUE, który zapadł w dniu 5 czerwca 2025 r. w sprawie o sygn. C-280/24 w kontekście przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Być może stało się tak dlatego, że dopiero po wielu tygodniach od dnia wydania, został on opublikowany w tłumaczeniu na pozostałe języki państw członkowskich. Ale do sedna.
Spis treści:
TSUE o prowizji kredytowej
Sprawa po raz kolejny dotyczyła tego, w jaki sposób powinna kształtować się prowizja za udzielenie kredytu tj. czy powinna być powiązana z rzeczywistymi czynnościami i wydatkami, jakie w tym zakresie przeprowadził bank. A także tego, jakim językiem powinna być sformułowana klauzula określająca prowizję kredytową. TSUE nie pozostawił żadnych wątpliwości i udzielił jednoznacznych odpowiedzi w obydwu przypadkach, co powinno położyć kres wszelkim możliwym interpretacjom np. niektóre polskie sądy wychodziły z błędnego założenia, że skoro prowizja za udzielenie kredytu mieści się w ustawowych „widełkach”, to jej wysokość jest dopuszczalna. Teraz bezwzględnym obowiązkiem każdego sądu krajowego będzie badanie i ocena tego, czy pobrana prowizja rzeczywiście rekompensuje faktyczne czynności i usługi zrealizowane przez bank. Ale również do sądu należeć powinno sprawdzenie, czy w treści umowy kredytowej wskazana została tylko nazwa „prowizja kredytowa”, „prowizja za udzielenie kredytu”, ponieważ nie jest to sformułowanie i opis wystarczający. Bank w treści umowy kredytowej powinien nie tylko wskazać nazwę i wysokość prowizji, lecz przede wszystkim powinien w sposób precyzyjny, stosując czytelny i zrozumiały język (tzw. wymóg przejrzystości), określić rodzaj i zakres czynności, które wykonał w związku z pobraniem prowizji kredytowej.
Poniżej prezentujemy odpowiedzi, jakich udzielił TSUE w ww. wyroku.
Artykuł 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich
należy interpretować w ten sposób, że:
stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym zawarty w umowie o kredyt konsumencki warunek dotyczący kosztów związanych z udzieleniem kredytu spełnia wymóg przejrzystości przewidziany tych przepisach z tego tylko powodu, po pierwsze, że z nazwy tych kosztów wynika, iż obejmują one czynności dokonane przez kredytodawcę, które są niezbędne do zawarcia umowy i wchodzą w zakres wewnętrznej organizacji kredytodawcy, a po drugie, że wysokość tych kosztów jest dokładnie określona w tej umowie.
Artykuł 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13
należy interpretować w ten sposób, że:
aby spełnić wymogi przewidziane w tych przepisach, zawarty w umowie o kredyt konsumencki warunek dotyczący „prowizji za udzielenie kredytu” musi odpowiadać usługom lub rzeczywistym wydatkom, które racjonalnie wchodzą w zakres czynności dokonywanych przez kredytodawcę przy zawieraniu tej umowy i które są w tym celu niezbędne, z wyłączeniem nakładania się na siebie różnych kosztów lub usług, za które pobiera się opłaty, ponieważ takiego warunku nie można uznać za nieuczciwy z tego tylko powodu, że przerzuca on na konsumenta koszty działalności gospodarczej instytucji finansowej, pod warunkiem że nie obciąża konsumenta kosztami nieproporcjonalnymi do kosztów związanych z danymi usługami i do kwoty kredytu.
Jeśli chciałbyś/chciałabyś odzyskać nienależnie pobraną przez bank prowizję kredytową, zachęcamy do kontaktu z naszą kancelarią. Gwarantujemy bezpłatną i niezobowiązującą wycenę.
Udostępnij artykuł:
Wypełnij formularz wyceny już teraz!
Wycena jest całkowicie bezpłatna i niezobowiązująca!
